Gdzie dobrze zjeść w Warszawie?

Gdzie dobrze zjeść w Warszawie? fot.: Vegan Ramen Shop

Jeżeli nie znacie stolicy zbyt dobrze, nie martwcie się! Przedstawiamy Wam sprawdzone przez warszawiaków miejsca, gdzie zjecie dobrze, napijecie się jeszcze lepiej, a i fajne zdjęcie na insta wrzucicie. Zaczynamy więc kulinarne zwiedzanie Warszawy. Smacznego!

Du-ża Mi-ha, Vegan Ramen Shop, Uki-Uki
 
Warszawa ramenem stoi. I nie mamy z tym żadnego problemu! Co to jest ten ramen? Japońska zupa. Zanim przewrócicie oczami i zrezygnujecie z czytania dalej, naprawdę, dajcie nam i tej zupie szansę! Byliśmy równie sceptycznie nastawieni. Jednak ten mięsny wywar z dużą ilością przepysznego makaronu, warzyw i innych glonów robi niesamowite wrażenie, leczy z kaca i napełnia żołądek na długie godziny.
 
Tanio - Duża Micha 
Jako że w głowie wielu osób wciąż żyje przekonanie, że 30 zł za zupę to prawdziwe wariactwo, polecamy Dużą Michę. Tam za ramen kosztuje od 14 złotych i pomimo, że z prawdziwym ramenem nie ma zbyt wiele wspólnego (zupa jest na mleku kokosowym) – polecamy serdecznie!
 
Wegańsko - Vegan Ramen Shop
Wegan Ramen Shop to całkiem nowe miejsce na gastronomicznej mapie Warszawy, jednak już zdobyło serca nie tylko wegańskich wojowników. Mała knajpa, prowadzona przez grupę zapaleńców, jest oblegana tak bardzo, że czasem trzeba poczekać w kolejce do wejścia. Ale warto, oj warto!
 
Klasycznie - Uki - Uki
Uki-Uki to podobno jedyna restauracja w Warszawie z prawdziwym, japońskim ramenem. Zdają się to potwierdzać goście odwiedzający to miejsce, którzy w dużej mierze są Azjatami. Trzeba przyznać – zarówno ramen jak i udon w tym miejscu to przeżycie, które ciężko opisać. Trzeba to przeżyć samemu!


Bong Sen
Klasyk. Porcje jak dla konia, ceny jak dla studenta. Dlaczego? Może lepiej nie pytać. Miejsce kultowe w Warszawie, w równie kultowej lokalizacji pod mostem Poniatowskiego. W knajpie spotkanie wspomnianych już studentów, ludzi na kacu, rodziny z dziećmi, bezdomnych i kibiców Legii. Nic tak nie łączy, jak sajgonki za złotówkę!
 
Pyzy Flaki Gorące
Nazwa może nie do końca zachęcająca, ale powiemy to, do czego większość boi się przyznać – nie ma to jak napchać się glutenem. Pyzy Flaki Gorące to piękne wspomnienie obiadków u mamy/babci, oczywiście z nutą praskiego hipsterstwa. Menu jest ogromne, a mała budka przy ul. Brzeskiej oblegana, dlatego nastawcie się na zabranie posiłku na wynos w - bardzo modnym aktualnie - słoiku.  


 
 

Bazar Kocha
Alternatywa dla hipsterskiego Placu Zbawiciela - dobre śniadania zjecie nie tylko w Charlotte! A gablota z deserami przy barze sprawia, że nikt nie wychodzi stamtąd głodny. 
 
Mango Vegan Street Food, Vege Miasto
Weganie w Warszawie głodni nie chodzą, to na pewno! W Mango znajdziecie klasyczny falafel ale liczne wariacje na jego temat z dodatkiem granatów, bakłażanów i innych gruszek z awokado. Za zdrowo? Podają też frytki.
 
Kolejne wege miejsce, które serwuje porcje graniczące ze zdrowym rozsądkiem. Jednak nie same rozmiary porcji są plusem Vege Miasta. Od samego czytania pozycji w menu można oszaleć z głodu, ale ostrzegamy! Na hiper głodnego lepiej tam nie przychodzić, bo czas oczekiwania jest zazwyczaj całkiem długi. A nie chcemy, żeby ludzie mdleli tam z głodu!
 
Jak to zazwyczaj bywa, na festiwal przyjeżdża się większą ekipą. Jak pogodzić gusta kulinarne wege wojownika, męskiego mięsożercy i amatora kuchni dalekiego wschodu? Z pomocą przychodzi Hala Koszyki. Każdy znajdzie tam coś dla siebie i może przy okazji zobaczy ulubionego aktora z M Jak Miłość.

Agata Hudomięt

Agata Hudomięt

Połowa projektu Nachspiel, gdzie najchętniej biega z aparatem albo mikrofonem. Spotkasz ją na Offie i Audioriver. I średnio zadowoloną na Openerze.